lc

lc

projekt lc ; (projekt luccas) – tak naprawdę nazwa dość przypadkowa, która obejmuje serię 4 dni pracy (4 sesje x ok. 60 minut) + realizacja planu ok. 160 minut. Światłem obiektywu uwieńczone zostały 4 osoby,w tym ja również, w wyniku serii autoportretów. Pomysł z prasą pojawił się długo przed samą realizacją moich planów, lecz z początku myślałem tylko o jednej sesji. Najwięcej problemu, czy też najwięcej czasu zabrało kompletowanie materiału na pomieszczenie, a w momencie gdy się znalazł, było go aż nadmiar. Wystrojowi posłużyły takie gazety jak ; Dziennik Zachodni, Przegląd Sportowy, Dziennik, brukowce pokroju Faktu, oraz hiszpańskie El Mundo Deportivo i  Marca.

Pierwszy projekt również o nietypowej nazwie – um. Nazwa pochodzi od dwóch pierwszych liter angielskiego słowa “umbrella”, co jest efektem pojawienia się w tej sesji parasola. Forma w tryptyku przedstawia kobietę, która zajęta jest czytaniem dziennej prasy. Wystrój wnętrza, ma przedstawiać medialny chaos. W ostatniej fotografii jako podsumowanie, można dostrzec brak głowy, co ma dwojakie znaczenie. Pierwsze to dawka surrealizmu, drugie to utrata świadomości i w dokładnym odwzorowaniu głowy. Gazeta trzymana przez kobietę, to adn2. Lokalna prasa w Barcelonie, pokroju polskiego Metra.

Drugi projekt nazwany został lc (luccas). Jest to efekt autoportretów, gdzie miałem okazję wystąpić w dwóch rolach. Postać w garniturze ma być charakterystyczna dla życia w wyższej sferze. Gazety nadal w roli panującego chaosu, do tego krzycząca postać bez oczu, postać bez głowy. W zdjęciu lc VIII zostały przysłonięte oczy, na wzór bogini sprawiedliwości – Temidy.

Trójka to sewing machine ; w tym projekcie rola gazet zostaję ograniczona do symboliki. Sesja za zadanie ma przedstawić tą gorszą stronę rodziny, określaną mianem patologii. Za przykład posłużyło mi dość nietypowe zjawisko, jakim z całą pewnością może być szycie koszuli. Jak wcześniej wszystko z domieszką surrealu.

Ostatni czwarty projekt to patient; projekt patient pokrótce przedstawia zakład psychiatryczny. Zmienia się rola gazet, ich natłok w tym przypadku pełni rolę miękkich obić. Wózek biorący udział w sesji, w rzeczywistości jest pozostałością po nieboszczyku, który doczekał na nim swego kresu.

read

read

[caption id="attachment_84" align="alignleft" width="158" caption="um"]um[/caption]
lc II

lc II

[caption id="attachment_86" align="alignleft" width="158" caption="lc VII"]lc VII[/caption]
lc VI rx

lc VI rx

[caption id="attachment_88" align="alignleft" width="158" caption="lc VIII"]lc VIII[/caption]
sewing machine

sewing machine

[caption id="attachment_90" align="alignleft" width="158" caption="sewing machine III"]sewing machine III[/caption]
patient

patient

[caption id="attachment_92" align="alignleft" width="158" caption="patient IV"]patient IV[/caption]
patient V

patient V

mumi-ja IX

mumi-ja IX

Mumia ; w dzisiejszych czasach doczekała się miana postaci, kiedyś tylko i wyłącznie efekt mumifikacji (czyt. zabalsamowanie), poszczególne rytuały towarzyszące temu zjawisku, Sąd Ozyrysa etc. Mumia, którą stworzyłem to żadne panaceum, nie rozcinałem zwłok, a także nie umieszczałem ich w natronie na okres 70 dni, nie konserwowałem ciała, nie używałem żywicy, ani oliwy. Gdybym tego dokonał, mógłbym się spotkać z licznym osądem. Zastosowałem bardziej humanitarną metodę, ograniczając się jedynie do bandażu i pewnego typu kreacji, co pozwoliło utrzymać pełną funkcjonalność, a zarazem świadomość życia mojego modela. Nazwa “Mumi-ja”, została zaczerpnięta od arabskiego słowa pochodzenia perskiego “mumija”, które w wolnym tłumaczeniu znaczy tyle samo co smoła, a więc mumifikacja. Spojrzałem na problem nieco współcześnie, dlatego też w tle nie doszukamy się wielbłądów, czy piramid. Pomieszczenie, które było główną areną projektu, miało bagatela metr na metr i moim zdaniem znakomicie wywiązało się z zadania. Fotografie z drugiego projektu były wykonane już w znacznie większym miejscu, co też nadało nowego charakteru i smaczku.

mumi-ja

mumi-ja

mumi-ja II

mumi-ja II

mumi-ja VII

mumi-ja VII

mumi-ja VIII

mumi-ja VIII

mumi-ja ill senses

mumi-ja ill senses

spectre IV

spectre IV

prison-XXIII

prison-XXIII

Academic ; miejsce,które dawno straciło to co posiadało,czyli swoją funkcjonalność,miejsce to stało się opuszczone i odgórnie przeznaczone do rozbiórki,której jak wiadomo się nie doczekano,ze względu na prymat pieniężny nad celem działania.Do budynku można było się dostać wieloma wejściami,były to jakieś boczne wejścia od tyłu,czy też okna,oraz główne wejście. Całość posiadała 4 piętra + piwnice (może lepiej pasowałoby tutaj określenie – podziemie). Zaraz po wejściu można było ujrzeć korytarz prowadzący do większego pomieszczenia,jakim była dawna stołówka,jedyna pozostałość to stare prl-owskie żyrandole i porozwalane okna,zresztą jak wszędzie,przechodząc stołówkę można było zejść pod pokład,tzn. do piwnicy. Natomiast kierując się na wprost głównym holem od wejścia,docierało się do drugiej części budynku,a zatem do strefy pokojowej,na uzasadnieniu chodzi mi tutaj o miejsca mieszkalne,nie o stosunki polityczne. Całość rozciągała się długim korytarzem i wieloma pokojami po bokach (tzn. kiedyś to były pokoje),zaś po dwóch stronach (przy początku korytarza i na jego końcu) były schody w górę,które zatem jak się można domyślić udostępniały dostęp do poszczególnych pięter. Miejsce to było objęte pewnym zakazem,dot.
przebywania na tym terenie,nie można było nawet przechodzić obok budynku,gdyż czasami coś spadało z góry i jak się to mówi zagrażało życiu (hehe).Chodzą także głosy,że były przeprowadzane tzw. patrole,czy ktoś nie przebywa na terenie budynku,lecz osobiście niczego takiego nie doświadczyłem.Za napotkanie na miejscu groziło nawet wyrzucenie ze szkoły,a wszystko ze względu niebezpieczeństwa jakie tam czyhały,chodzi tu o tragiczny stan tego też budynku. Lecz nie wiele mnie to powstrzymywało,jak i paru moich znajomych i wręcz z przyjemnością wchodziliśmy na ten teren,myśląc głównie o dobrych zdjęciach,które wykonywaliśmy często w czasie zajęć,czasami zdarzało się zostać po nich. Lata dalej mijały,a budynek stawał się coraz starszy i w coraz to gorszym stanie. Zapadła więc decyzja,decyzja o zabezpieczeniu miejsca dużo tańszym kosztem niż zakładano pierwotnie.Takowym,nowym rozwiązaniem miało być zamurowanie wszystkich okien znajdujących się na parterze i piwnicy,a także drzwi.Budynek został całkowicie odosobniony i od tego czasu (początek roku 2008) nie miały tam już wstępu osoby pierwszej,drugiej,czy nawet trzeciej kategorii. Pamięć po miejscu została uwieńczona na wielu fotografiach i filmie video.
Railing Pt.4

Railing Pt.4

Prison

Prison

ghost

ghost

stairs 3

stairs 3

nightmare

nightmare

sign of enemy forces

sign of enemy forces

padzak demon

padzak demon